Nikt nie chce być uznany za kogoś przeciętnego, nijakiego. Usłyszeć to o sobie, to jak najgorsza obraza.
„Jestem człowiekiem bez charakteru? Nie wiem czego chcę? Rzadko miewam swoje zdanie? Nie umiem opowiadać dowcipów? Moje słowa nigdy nie wzbudzają emocji?” – to jak najboleśniejsza samokrytyka.
Aby być kimś, trzeba jakimś być. Mieć w sobie / na sobie coś, co „daje po oczach”. Lub mówić coś i jakoś w taki sposób, by „dawało po uszach”.
Jeśli nie chcesz przynudzać, ale brzmieć ciekawie czy intrygująco, to masz dwa wyjścia wyjścia:
1. skorzystaj z darmowej konsultacji, by porozmawiać o rozwijaniu swoich kompetencji werbalnych na sesjach indywidualnych.
2. poczekaj na wrześniową premierę mojego warsztatu online pod roboczym tytułem „PRZYNUDZANIE NIE POPŁACA, czyli jak mówić, by przyciągać uwagę”, który już w przygotowaniu.
Przekaz świeży i wartki zawsze robi robotę – sprzedaje usługi i wzmacnia markę osobistą.
„Stwierdzenie, że twój los zależy od wrażenia, jakie wywierasz,
nie jest przesadą” – Barbara Walters (dziennikarka tv).
Nie ma co się długo zastanawiać.
Może mijają cię okazje biznesowe, może ciekawe relacje, może awans?
Przestaną cię omijać, jeśli przestaniesz brzmieć nijako i nudnawo, a posłużysz się oryginalniejszą mową.


