Z prezesami i prezeskami pracuję w podobnych zakresach zagadnień, jak z nie-prezesami. To także bywają ludzie, którym wypowiedzi przychodzą z oporami i wychodzą kiepsko. Także borykają się z brakiem ekspresji w wypowiedzi (przynudzaniu) lub nadmiernym tempem (mniejszej transparentności treści).
Itp. Itd.
Ale pomocy szukają rzadziej. Bo to ludzie sukcesu, którym nie tak łatwo jest „odsłonić podbrzusze” i pokazać słabe strony. To właściwie zrozumiałe: 'skoro udało mi się zajść tak daleko — to dowód na to, że jestem naprawdę super’.
Tymczasem 'ludzi na szczytach’ często zdradza styl i ton mowy. Zdradza to, czego nie chcą pokazać i czym nie chcą się dzielić.
Coraz częściej spotykam wśród nich osoby bardzo świadome siebie.
Kilka miesięcy temu skończyłam proces z Panią Prezeską Marta Stańczak. To mega otwarta i pozytywna osoba. Potrzebowała wsparcia przed ważnym wystąpieniem i 'nie zawahała się’ po nią sięgnąć.
Wczoraj ku mojemu zaskoczeniu przesłała mi rekomendację moich usług.
„Z perspektywy czasu mogę śmiało powiedzieć, że decyzja o indywidualnej pracy z Margo była jedną z najcenniejszych inwestycji rozwojowych w mojej karierze.
W roli lidera wiem, jak wielką wagę ma słowo – potrafi budować zaufanie, inspirować, przekonywać. Podczas naszych spotkań pracowałyśmy nad oddechem, świadomym operowaniem pauzą i intencją w głosie. Dzięki tym technikom moje wystąpienia zyskały więcej autentyczności i siły oddziaływania – bez zbędnej maniery.
Margo to trenerka z wyjątkowym połączeniem profesjonalizmu, uważności i klasy. Pracuje w sposób przemyślany, wspierający i skuteczny. Polecam każdemu liderowi, który chce mówić nie tylko dobrze – ale przede wszystkim z wpływem”.
Dziękuję Marta Stańczak. U mnie jedną z głównych zasad współpracy jest „Zasada Vegas”. Mało który CEO chce się dzielić tym, że potrzebował wsparcia. Świetnie to rozumiem. Nie pracuję dla sławy, więc mi to nie przeszkadza.
Tym bardziej jestem wdzięczna za Twoją opinię, tak otwarcie wyrażoną.
Ciężko zarządzać firmą. Odpowiedzialność potrafi być przytłaczająca.
Więc jeśli widzisz u siebie przestrzenie do wsparcia — sięgnij po nie, by ograniczyć ryzyka wizerunkowe i dyskomfort psychiczny.


