Dlatego jej wymowa jest tak ważna. Gdy brzmi niewyraźnie – traci na tym cały przekaz i jego zrozumiałość.
Litera „E” – niedoceniana bohaterka dykcji. Należy do najczęściej występujących głosek w języku polskim.
– emu, Emilia, Emalia, emotikon, emisja, erozja, eksplozja“E” to tak zwana “tylna” samogłoska (bo tj. przy “u” język układa się lekko z tyłu jamy ustnej) oraz “średnia” (bo język nie jest tak nisko, jak przy “a”, ale też nie tak wysoko, jak przy “i” czy “u”). Ta samogłoska powinna wywołać rozwarcie szczęk mniej więcej na szerokość dwóch połączonych palców (np. wskazującego i środkowego).
Należy pamiętać, aby nie spłaszczać przy jej wymawianiu zbytnio języka (bo wtedy brzmi się, jak koza).
Chcesz się jej przyjrzeć, to zacznij od kilkukrotnego zaczepnego: “Eeeee, ty!”, aby potem pośpiewać swoje ulubione melodie na JE, JE, JE, JE,…
W kolejnym etapie poprzyglądaj się swojemu E, występującemu na początku, w środku i na końcu słów. Czyli np.:
Dlatego w ćwiczeniach dykcyjnych „e” pojawia się tak często – rozluźnia, rozświetla, bo powoduje dość duże otwarcie ust.
Można powiedzieć, że niesie nasze słowa
w świat.
Zaobserwuj po więcej wskazówek dotyczących wymowy!
Litera „E” – niedoceniana bohaterka dykcji. Należy do najczęściej występujących głosek w języku polskim.
).
Dlatego w ćwiczeniach dykcyjnych „e” pojawia się tak często – rozluźnia, rozświetla, bo powoduje dość duże otwarcie ust.
w świat.

