Efektem jest osłabiona pewność siebie i opór przed otwartym kontaktem z resztą świata.
Z rozmów z klientami wynika, że duża część stresu związanego z zabieraniem głosu to efekt przekonań ograniczających.
Te pochodzą:
z kąśliwych uwag w dzieciństwie ze strony bliskich /nauczycieli („Bądźże wreszcie cicho!”, „Twój występ położył całe przedstawienie”.)
z niedopuszczania do głosu (“Dzieci i ryby głosu nie mają”.)
z dużych ambicji i przesadnie krytycznego obrazu siebie (“Przecież oni widzą mnie obiektywnie. Nie dopuszczają mnie do głosu – widać mają powód. Może myślą, że nic mądrego nie powiem.”)
z zasłyszanych kąśliwych uwag (“Nuda”) i nieuprzejmych nawoływań (“Do brzegu!”).
To one budzą wątpliwości co do jakości Twych przeszłych i przyszłych wystąpień.
Po co dłużej się z nimi mocować
Zmierzmy się z tematem! Mamy XXI w. i wiele sposobów na 'zdecydowane odwrócenie sytuacji’.
Chodzi o to, byś mógł pójść dalej i:
usłyszeć siebie mówiącego odważniej
z luźnym gardłem
z większą pewnością siebie
czując, że Twoje ciało Cię wspiera, a nie rzuca kłody pod nogi
wykorzystując długi i swobodny oddech oraz
piękny rezonans.
.
Pomagam ludziom odnaleźć w sobie silny głos, który wspiera ich przekaz, dodaje odwagi i buduje wizerunek.
Jeśli Ty lub Twój wizerunek potrzebujecie wsparcia – jestem.


