W wypowiedzi tej lipcowej klientki odnalazłam część siebie z przeszłości:
Myślałam jako dzieciak, że gdy dorosnę, to już na pewno będę pewna siebie. Nie mogłam się doczekać… Myślałam, że nie będę mieć obaw przed zabraniem głosu, nie będę się niczego wstydzić, że zawsze będę wiedzieć, co powiedzieć.
Wejście w dorosłość niczego nie zmienia. I ten fakt, potrafi rozczarować tych, którzy marzyli o swobodzie w mowie i swobodzie w gestach.
Nadal brzmiałam niepewnie.
Nadal – gdy kogoś spotykałam – zadawałam standardowe pytania.
Nadal nikogo nie prosiłam o radę, sądząc, że dorosłość zobowiązuje do własnych decyzji.
Nadal czułam się odpowiedzialna za kontynuowanie rozmowy i dobre samopoczucie rozmówcy.
Dziś po 5 sesjach z Tobą wiem, że to jak brzmi głos i jak pewnie brzmi mowa, buduje fundament pewności siebie i wizerunku.
Dziś nie mam oporów przed proszeniem o radę, zadaję na początku rozmowy mniej „gładkie” pytania, szukając tego co łączy, nie pcham się w rozmowie „na afisz”, a mówienia „ex cathedra” unikam, bo nie daje mi satysfakcji.
Robię to inaczej. Po swojemu, w zgodzie ze sobą i z szacunkiem do rozmówcy.
To nadal niełatwe. Ale odnajduję w tym siebie, czuję większą kontrolę, więc daje to więcej poczucia swobody i pewności siebie.
To były niezwykłe spotkania z Klientką, i ze sobą z Przeszłości.
Czy Ty też myślałaś /-eś, że po 20-tce wszystko będzie łatwiejsze?
—
Myślałam jako dzieciak, że gdy dorosnę, to już na pewno będę pewna siebie. Nie mogłam się doczekać… Myślałam, że nie będę mieć obaw przed zabraniem głosu, nie będę się niczego wstydzić, że zawsze będę wiedzieć, co powiedzieć.
Wejście w dorosłość niczego nie zmienia. I ten fakt, potrafi rozczarować tych, którzy marzyli o swobodzie w mowie i swobodzie w gestach.
Nadal brzmiałam niepewnie.
Nadal – gdy kogoś spotykałam – zadawałam standardowe pytania.
Nadal nikogo nie prosiłam o radę, sądząc, że dorosłość zobowiązuje do własnych decyzji.
Nadal czułam się odpowiedzialna za kontynuowanie rozmowy i dobre samopoczucie rozmówcy.
Dziś po 5 sesjach z Tobą wiem, że to jak brzmi głos i jak pewnie brzmi mowa, buduje fundament pewności siebie i wizerunku.
Dziś nie mam oporów przed proszeniem o radę, zadaję na początku rozmowy mniej „gładkie” pytania, szukając tego co łączy, nie pcham się w rozmowie „na afisz”, a mówienia „ex cathedra” unikam, bo nie daje mi satysfakcji.
Robię to inaczej. Po swojemu, w zgodzie ze sobą i z szacunkiem do rozmówcy.
To nadal niełatwe. Ale odnajduję w tym siebie, czuję większą kontrolę, więc daje to więcej poczucia swobody i pewności siebie.
To były niezwykłe spotkania z Klientką, i ze sobą z Przeszłości.
Czy Ty też myślałaś /-eś, że po 20-tce wszystko będzie łatwiejsze?
—
Mowa lidera, jak mówić jak lider, głos, o głos od sukcesu, Małgorzata MARGO Komońska, strateg wypowiedzi i trener głosu, prezentacja, komunikacja, prawidłowa mowa, głos, praca nad głosem, co zrobić, kiedy nie lubię swojego głosu, książka, autopromocja, autorka, poradnik


